niedziela, 7 kwietnia 2024

Szybki scenariusz - "Jak kamień w wodę"

 W nagłym i niespodziewanym przypływie motywacji postanowiłem napisać bardzo szybki scenariusz. Żeby podkreślić, jak szybko scenariusz został napisany, również ten post będzie bardzo szybki.

Założenie było następujące: piszę scenariusz do Zewu Cthulhu zainspirowany ostatnią książką, którą przeczytałem. Akurat ostatnią książką, którą przeczytałem, był "Arsene Lupin kontra Herlock Sholmes". Nie nazwałbym jej szczególnie dobrą, ale inspiracji wyciągnąć z niej mogłem co nie miara. Występuje tam motyw budynków z tajnymi pomieszczeniami, dzięki którym tytułowy złodziej jest w stanie znikać bez śladu, nawet w środku pościgu.

Wziąłem ten pomysł i przeprowadziłem bardzo szybką burzę mózgu. Burza mózgu to niesamowita metoda, którą ukradłem z tego filmu. Oto wynik:

Wiele mieszkań połączonychWszystkie okradane mieszkania to ten sam blok.
Sekretne przejściaSą jako drogi ucieczki
Stara lampa naftowaUjawnia wskazówki do sekretnych przejść
"Znikający" przestępcaPodczas włamań używał magii (możliwy hak fabularny)
Tajna bibliotekaZe skradzionymi księgami. Sekretny regał z najlepszymi tytułami
Seryjny złodziejPodpisuje się symbolami z Mitów Cthulhu (możliwy hak fabularny)

Jeżeli przeczytacie gotowy scenariusz, zobaczycie, że właściwie mało który pomysł trafił do wersji końcowej w nie zmienionej formie. Antagonista, który z początku miał być złodziejem literatury, stał się kultystą porywającym ofiary. Stara lampa naftowa nie pokazuje się w żadnym miejscu, podobnie jak tajna biblioteka. Koniec końców, pomysły te są właśnie pomysłami, a nie czymś, co mnie ogranicza.

W pewnym momencie myślałem, czy kultysta nie mógłby prać ofiarom mózgów zamiast zabijać ich. O ile kontrola umysłów jest jednym ze straszniejszych motywów w horrorze, o tyle ciężej by mi było napisać wokół niego cały scenariusz (chociaż możliwe, że kiedyś się do tego wezmę, szczególnie że Mi-Go są jednymi z moich ulubionych lovecraftowskich antagonistów). Ogólnie rzecz biorąc, napisanie scenariusza zajęło mi jakieś 6 godzin mojego czasu (wliczając w to liczne przerwy), natomiast narysowanie ilustracji i sklecenie w czytelną całość dokonało się na przestrzeni 24 godzin.

Zapraszam do przeczytania i być może nawet zagrania w scenariusz "Jak kamień w wodę".


Dlaczego wolę nudne kostki

Na tle mojej grupy gier fabularnych przedstawiam się zupełnie przeciętnie, jeśli chodzi o liczbę posiadanych kostek. Jednak kiedy któreś z g...

Popularne posty